O mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy blogowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy blogowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2013

Worek od Koleżanki

120 litrów
Zawartość - wełna w różnych kolorach w ilościach więcej niż jeden kłębek każdego. Całkiem sporo.
Dostałam w sobotę od Koleżanki.
W niedzielę wydziergałam szalik i czapę z okazji akcji, którą podpatrzyłam u Truscaveczki.
Może dam radę jeszcze coś wydziergać. Wełna 100% o nazwie (nomen-omen) Freedom, druty nr 10. Wełna jest cudna, nie gryzie, jest mięciutka. I robi się szybko, bo wymaga grubych drutów. Będzie z czego robić kocyki dla nowych dzidziusiów. Pytającym - kocyki (robione przeze mnie w ilości hurtowej) w większości są dla przyjaciół. Sporadycznie "za pieniążek".
  

"Mój" worek regularnie wędruje do Domu Opieki na moim osiedlu, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej. Dostarczam im materiałów na terapię zajęciową. 
Dostaję mnóstwo rzeczy robótkowych i przekazuję je dalej, siostrom.
A zatem moją Koleżanką jest Maryja Panna - patronka sióstr, które Dom prowadzą.
:)

sobota, 13 lipca 2013

Koty ponownie

Wyściboliłam kota na kanwie Joli.
Ponieważ ktoś już zrobił "mojego", czyli przypadającego w kolejności dla mnie - zrobiłam ostatniego. Za wiedzą i zgodą Joli, oczywiście.


Na froncie włóczkersowym nie próżnujemy, choć na spotkaniu osttnim byłyśmy we trzy. Dziewczyny pojechały na wakacje. Ale rozgryzłyśmy wzory na dwie czapeczki. Zdjęcia jutro.
I zapisałam się na candy u Kasi. Przecudnej urody miętowa bawełna czeka na mnie. Jeżeli ktoś inny ją dostanie, to tylko przez pomyłkę.

poniedziałek, 13 maja 2013

Koty i serce

Kot nr 9 na kanwie Beci.
Ten kot miał 4 kolory futerka i piąty na mordkę i jeden krzyżyk różowy na nosek. Za dużo jak dla mnie. Oczywiście nie ustrzegłam się błędów.



Na spotkaniu w sobotę nastąpiła wymiana kanw i zdążyłam już zrobić kota nr 10.
Ten nie był trudny, bo na samego kota tylko dwa kolory. I na pudło dwa.
A ta kanwa nie jest podpisana i nie pamiętam czyja.
:(
 No i teraz serca.
Serwetka według wzoru "z wykopalisk", czyli jakiegoś chyba "Młodego Rolnika" uratowanego przed spaleniem, u dziadków na wsi, jakieś 30 lat temu. Szerokość - 36 cm, wysokość - 26 cm.


I od zawsze chciałam zrobić taką - większą nieco.


Wiem - niezblokowana!
Jest kwadratowa - taki był plan. długość boku - 69 cm. Może po krochmaleniu i blokowaniu osiągnie 70?


niedziela, 21 kwietnia 2013

Koniaków i kot

Kot nr 8.
Nie dokumentowałam wszystkich - to się chyba nie uda. Kota nr 7 pomogła mi zrobić Ula - przerosły mnie 4 odcienie beżu... Ten kot też nie był łatwy ze względu na kolor kanwy - ciemny beż, jasny brąz, kawa z mlekiem, kakao z mlekiem? Kolor taki jakiś... Jak dla mnie za ciemny. Na zdjęciu oczywiście nie widać. Nie wiem jak dziewczyny wyszywają na czarnej! No i błąd - kontur podwójną nitką! Ale jak się zorientowałam, to byłam za połową i szkoda mi było pruć...


I ostatnia moja fascynacja - serwetki koniakowskie.
Wzór: Kram z robótkami 9/2002
Nici białe i beżowe, kordonek typowej, serwetkowej grubości (bez banderoli, więc nie wiem jaki).
Obie mają ten sam środek.
Mała ma średnicę 20 cm, duża 37.


piątek, 8 lutego 2013

Kot

Kot nr 6, na kanwie Gosi.
Kontur.

Kontur wypełniony haftem.


Zmyty niebieski pisak i haft w całej krasie.


Narysowanie konturu znacznie usprawnia mi pracę. Przyjemniej się haftuje i mniej mam błędów. Tu na przykład jedynym błędem było narysowanie konturu jedno "oczko" za wysoko...
Ale za to w samym hafciku błędów nie ma!
:)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Kolejny kot

Kot nr 4 na kanwie Elen.
Po kolejnym pruciu, za radą Dany, narysowałam na kanwie kontur kota. 
Pisak jest zmywalny zimną wodą, bez detergentów (detergenty utrwalą niebieściutki kolor i haft będzie nie do uratowania). Skarb! Kupiłam go za radą Joli, dawno już, do zupełnie innej robótki.
Jak widać, koty są rzeczywiście wspólną pracą.
:)

Etapy pracy fotografowane były w różnym świetle - stąd różnice. Ale to naprawdę ten sam KOT.

sobota, 26 stycznia 2013

Kot i coś jeszcze

Z mieszanymi uczuciami deklarowałam udział w zabawie wrocławianek - wyszywanie kotów - jubileuszowe RR. To mój kot nr 5 na kanwie Dany. Ciężko mi idzie. Oczy bolą, kolorki są bardzo podobne i wciąż się mylę. Ale za to kot jest niepowtarzalny!

W pracy dostałam worek turkusowej peonii. Kolorek - jeden z moich ulubionych. Zaczęte rzeczy poszły w kąt i zrobiłam szybko chustę (3 dni). Z podwójnej nitki, szydełkiem bez numeru (grube jest!).
Chusta ma wysokość 110 cm, najdłuższy brzeg - 210 cm. Wzór uniwersalny - wachlarzyki. Frędzli nie będzie, bo nie lubię.

Zdjęcie robił mój syn. Mam nadzieję, że zdjęcie daje wyobrażenie o jej rozmiarze. Robiło się milutko - zaczynam od najdłuższego brzegu i z każdym rządkiem jest mniej oczek do przerabiania.
Idę męczyć kolejnego kota!

sobota, 5 stycznia 2013

Podaj dalej

Zapisałam się u Dany na "Podaj dalej".
Już dawno dostałam moje zabaweczki - pora na mnie. Kto się zapisuje? Ustalimy wspólnie co dana osoba by chciała dostać - po obejrzeniu bloga i ocenie moich możliwości. Proszę się zapisywać pod postem - obdaruję pierwsze dwie zapisane osoby, które taką chęć oznajmią.
Od Danusi dostałam:


Ogóreczki - prima sort! Już pożarte. Cukiereczek zjedzony, herbatka w pracy czeka na odpowiedni moment. I gwiazdeczka frywolitkowa z koralikami, żeby ją lepiej można było ocenić i docenić - wisi oczywiście na choince. Lala także siedzi na choince - do twarzy jej w zielonym!


I kochani odwiedzający mojego bloga - z okazji Świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Święta Objawienia Pańskiego, czyli Trzech Króli - życzę wam z całego serca, żebyście umieli rozpoznać Pana w waszym życiu. Czego i sobie życzę. Amen.


piątek, 7 grudnia 2012

Przepis na pierniczki

Najpierw moje pierniczki haftowane. Jeszcze czekają na wykończenie - podszycie materiałem i wypchanie czymś. Jakimś nadzieniem.
Brązowy - brownie:


I pomarańczowy - ciasto marchewkowe z cynamonem, bez kakao.

No i moje autorskie pierniczki szydełkowane. Przy wieńcu adwentowym wyszły blade.

Przy żółtym imbryku bardziej podobne do siebie.


Pierniczki robię zazwyczaj z kordonka (Ariadna, małe szpuleczki). Robotę zaczynam od główki. Każdy x na schemacie to jeden półsłupek.
Zrobić trzeba dwie części - na jednej przyszyć koraliki jako oczka (moje są białe) i guziczki (moje są różowe). Uśmiech wyszywam czerwonym kordonkiem. Składam obie części lewymi stronami do siebie i łączę półsłupkami nitką w kolorze piernika (tak jak w pierożkach). W czasie łączenia wypycham watą, albo czymś podobnie miękkim.
Na koniec lukier - całość obrzucam białym kordonkiem, oczkami rakowymi.
Zawieszka - i gotowe!
A oto schemacik.
Piernikowa pani jest łatwiejsza - zamiast osobno szydełkować nóżki robimy po prostu spódniczkę - dodając na brzegach w co drugim rzędzie po jednym półsłupku, aż do 17. Potem kawałek prosto. Ozdoby na spódniczce mogą być wyszyte, przyszyte, wrobione. Według uznania.
Powodzenia!




wtorek, 4 grudnia 2012

Liebster Award - odpowiedź

Darmo otrzymaliście - darmo dawajcie!
Zasady przyznawania:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Do odpowiedzi wzywam (jak w szkole!)
1. Jolę,
2. Danę,
3. Jotkę,
4. Beatę,
10. Elen,
11. Gosię.
 
Moje pytania:
1. Spódnica czy spodnie?
2. Pociąg czy autobus? 
3. Kino czy ten sam film w domu?
4. Plaża czy rower?
5. Druty czy szydełko?
6. Kawa czy herbata?
7. Święta w rodzinie ścisłej czy szeroko pojętej?
8. Ulubiona książka? 
9. Jazz czy rock?
10. Kapelusz czy beret?
11. Ulubiona technika rękodzieła?

czwartek, 22 listopada 2012

Wyróżnienie

Wyróżniła mnie Beatka.
Dziękuję!

Zasady:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował"

Pytania od Beatki i moje odpowiedzi:
1. Szpilki czy trampki? - trampki
2. Rower czy autobus? - rower!
3. Dobry film czy wyjście do opery? - film
4. Góry czy morze? - góry
5. Kot czy pies? - jak muszę wybrać, to kot (ale nie jestem miłośniczką...)
6. Czy wierzysz w przyjaźń damsko męską? - jasne, przecież mam przyjaciół, nie tylko przyjaciółki!
7. Boże Narodzenie czy Wielkanoc? Wielkanoc
8. Ulubiona książka? - nie mam jednej ulubionej, jestem molem książkowym
9. Twoje ulubione zajęcie w czasie wolnym? - oczywiście robótki!
10. Gdzie zazwyczaj tworzysz swoje prace? - dzierganie na kanapie przy lampie, kawa w zasięgu :)
11. Twoja najlepsza praca? - chyba szal z elementów, patchworkowy.

Muszę przemyśleć kogo wywołać do tablicy!

sobota, 27 października 2012

Słodkie pierniczki i koty

Zgodnie z wymaganiami zabawy "Słodkie pierniczki" pokazuję zestaw startowy.


Kanwa zdobyczna, nici z zapasów "przedwojennych" - Ariadna. Wzory powiększone na A4, żeby oczu nie wysilać - już kanwa jakaś dziwnie drobna jest.
:)
Zaplanowałam więcej niż trzy pierniczki. Zobaczymy jak się udadzą. Ponieważ nici są zabytkowe, więc  każdego koloru jest po jednym pasemku. Niektórych są dwa. Z tego powodu na pewno każdy Pierniczek będzie inny.

I nadal hafty.
Wspólnie haftowane koty z "Wrocławiankami" - mój kotek (kotek nr 3) na kanwie Wandy.




sobota, 20 października 2012

Pierniczki

Zapisałam się na pierniczki u Agnety.

 
Samoobsługowe - sama je sobie wyhaftuję!
Mam nadzieję.
Zabawa ogłoszona dawno, ale dopiero na nią trafiłam.
Trzymajcie kciuki!