Zrobiłam szaliczek. Ozdobny, nie grzejący.
Kolor jedynie słuszny - czerwony, makowy.
Surowiec - Sonata, 2 motki. Nie zostało ani centymetra.
Długość - 2 m (z frędzelkami - 2,14), szerokość 10 cm.
Szaliczek składa się z małych kółek. Brzeg wykończony jest frędzelkami z łańcuszka i oczek ścisłych (nie mylić z półsłupkami!), ozdobione pikotkami.
Frędzelki są różnej długości - od 5 do 25 oczek łańcuszka, ułożone losowo.
Kółeczka są robione w rzędach, beż cięcia nitki. Czy ktoś chce instruktaż?



