O mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 lipca 2021

Świeczniki



 
Zrobiłam około dwudziestu takich świeczników.

Jako baza posłużyły słoiczki po jogurtach (Lidl, Biedronka) - niczego się nie wyrzuca! to się chyba upcycling nazywa. 

Są dobre ponieważ nie mają gwintu i lekko się zwężają na górze.

:)

Wykorzystałam prawie do końca cieniowanie kordonki "z koszyka".

Wstążeczka nie jest przyklejona - można ja rozwiązać, słoiczek umyć, a koronkowy pokrowiec uprać.


poniedziałek, 6 listopada 2017

Lost in Time

Na FB, w grupie "Chusty i szale dziergamy razem" zobaczyłam wzór Lost in TimeZakochałam się w nim.
Zrobiłam dwie chusty, trzecia w toku...
Pierwsza była z bawełny. Na zdjęciach etapy pracy.






Drugą zrobiłam z nici odzyskanych ze sweterka od koleżanki. Pomarańczowa. Zabrakło nici, więc kombinowałam zakończenie z brązami.




I jeszcze błękitne poncho dla siostrzenicy (11 lat):



środa, 18 stycznia 2017

"P" i "Z"

Literki jako przytulanki? A dlaczego nie?
"Z" jak Zosia i "P" jak Piotruś.
:)
Surowiec: Kocurek w trzy nitki.
Szydełko nr 4.
Wypełnienie: kulka silikonowa.
Wzór: asma.crochet (Pinterest i Instagram)





I czapeczka dla wnuczki.

wtorek, 3 stycznia 2017

Postanowienie noworoczne

Przyłączam się. W najgorszym razie będzie to pledzik dla noworodka, ale na pewno jakiś zrobię. Jeszcze nie wiem – na drutach czy szedełkiem.
:)
Szczegóły na blogu Yadis.

niedziela, 27 listopada 2016

Anioły

Wiele osób mnie pyta, czy długo się dzierga takiego aniołka. Samo dzierganie jednej sztuki zajmuje mi troszkę ponad godzinę. Ale jeszcze trzeba anioły wyprać, wykrochmalić, uformować i wysuszyć...
Zajęło mi to wczoraj całą sobotę. No cóż – aniołków jest ponad 40 i gwiazdek też trochę.
Anielskie wojsko gotowe do Adwentu!







Gwiazdeczki i inne ozdoby choinkowe przypinam po ukrochmaleniu, żeby utrwalić formę. Paluszki bolą, ale warto!




Część tych cudów będzie do nabycia w Klubie Włóczkersów. Część już jest zamówiona.

niedziela, 6 listopada 2016

Pierniczki

Zaczęłm już sezon wytwarzania ozdób i zabawek świąteczno-choinkowych.
Głównie robię na kiermasze charytatywne. Ale zdarza się całkiem komercyjne zamówienie.
:)
Bardzo miło mi się dzierga podkładki pod kubeczki. Są kolorowe – całoroczne.




Są w kolorach Świąt Bożego Narodzenia. 



Są też pierniczki z różowym lukrem.



I piernikowe serca. A z resztek – pierniczki na choinkę.






Moje wyroby są dostępne w Bibliotece przy ul. Morelowskiego we Wrocławiu (Oporów).
Więcej zabawek się robi – Klub Włóczkersów pracuje pilnie. Jak zawsze chcemy dofinansować Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla Dzieci w Piszkowicach.

wtorek, 12 lipca 2016

Kocyk dla Łucji i firaneczki

Kocyk z akrylu prezentowanego w poprzednim poście. Łucja ma przyjść na świat dopiero pod koniec października, ale z tej radości, że przyjdzie nie mogę się doczekać i kocyk jest już gotowy.
:)
Nici to Alize "Bebe batik" Burcum. Druty nr 6. Wzór – jedynie słuszny kocykowy, czyli entrelac. Efekt, jaki daje cieniowana nitka jest super! Lamówka to dwa rzędy półsłupków.
Kwadraty mają po 12 oczek, jest ich 8 w rzędzie. Kocyk jest "prawie" kwadratowy, spory, bo ma 85 cm bez blokowania. Zużyłam 0,5 kg nici (5 motków) i został ogryzek.





Druga praca, zakończona kilka dni temu, to firaneczki-zazdrostki. Są dwie – bliźniacze. Mam nadzieję, że sprawdzą się w używaniu, czekam na zdjęcia na właściwym oknie. Ja prezentuję jedną na oparciu kanapy. Firaneczki są długości 65 cm, szerokości 105 cm. Wzór pochodzi ze spódniczki aniołka... Zużyłam 5 motków bawełny DMC "Babylo" nr 10, szydełko japońskie 1,75.
Zaczynałam od góry – podwójne słupki tworzą tunelik na "patyk", na którym mają się trochę zmarszczyć.
:)
Dolny brzeg wykończyłam wachlarzykami z pikotkami, tak zazwyczaj wykańczam spódniczki moich aniołków.






sobota, 2 lipca 2016

Zakupy

Świat kręci się wokół ośmiorniczek. W każdym razie mój świat. W czwartek przekazałam do e-dziewiarki nasze ośmiorniczki – 22 sztuki! To urobek z dwóch tygodni.
Mam już informację od koordynatorki, że są dobre, więc robimy następne.
Na zdjęciach ośmiorniczki wykonane przeze mnie. Teraz już wszystkim wyszywam oczka, ale kilka pojechało bez... Trzeba to zrobić przed włożeniem wypełnienia.
Tu surowcem była Aria, podwójna nitka.



Te zielone są z nici od Beaty.


Te poniżej są z moich ulubionych nici "multikolor" – Alize bella. Z jednego motka (50 g) wychodzą trzy ośmiorniczki + nieduża reszta, na przykład na główkę. Każda zabaweczka jest inna.



Kupiłam (przy okazji) bawełnę na nowe ośmiorniczki (wysoki rabat!) i już jedna jest zrobiona.




Kupiłam też akryl na kocyk dla dziecięcia. Dla mojej własnej, prywatnej wnuczki, która przyjdzie na świat w końcu października. Zamówienie było – kocyk ma być niebieski, "entrelakiem"! Ale z odrobiną lila chyba może być? Naprawdę powinnam tam wchodzić z zamkniętymi oczami!