O mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą entrelac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą entrelac. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2021

Chusta w kratkę

Moja ulubiona technika na drutach - entrelack. Fascynujący efekt za każdym razem. W tym przypadku trochę więcej pracy wymagało chowanie nitek - niestety, trzeba było obcinać włóczkę przy zmianie koloru.

Surowie: boucle nieznanego pochodzenia (z wykopalisk strychowych)

Ddruty nr 4 i pół

Wzór francuski, duże kwadraty na 20 oczek, małe na 8.

Wymiary: wysokość 71 cm, rozpiętość 170 cm.

Oddam w dobre ręce, jakby kto chciał...






środa, 26 kwietnia 2017

Kocyk Marysi


Kocyk zrobiony moim ulubionym wzorem na druty.
Szachownica.
Surowiec - spadki po różnych koleżankach i koleżanek babciach.
Każdy kolor z innego źródła – zostały użyte dwa pomaranczowe i trzy bordowe.
:)
Druty nr 5 - robiłąm tym razem wyjątkowo na patykach, zamiast na żyłce.
Zdecydowanie wolę żyłkę!
Wymiar typowo noworodkowy, ale nie zapisałam...
Na tym zdjęciu jeszcze bez plisy, ale pozostałe zdjęcia mi zginęły...
A kocyk już u właścicielki.



wtorek, 12 lipca 2016

Kocyk dla Łucji i firaneczki

Kocyk z akrylu prezentowanego w poprzednim poście. Łucja ma przyjść na świat dopiero pod koniec października, ale z tej radości, że przyjdzie nie mogę się doczekać i kocyk jest już gotowy.
:)
Nici to Alize "Bebe batik" Burcum. Druty nr 6. Wzór – jedynie słuszny kocykowy, czyli entrelac. Efekt, jaki daje cieniowana nitka jest super! Lamówka to dwa rzędy półsłupków.
Kwadraty mają po 12 oczek, jest ich 8 w rzędzie. Kocyk jest "prawie" kwadratowy, spory, bo ma 85 cm bez blokowania. Zużyłam 0,5 kg nici (5 motków) i został ogryzek.





Druga praca, zakończona kilka dni temu, to firaneczki-zazdrostki. Są dwie – bliźniacze. Mam nadzieję, że sprawdzą się w używaniu, czekam na zdjęcia na właściwym oknie. Ja prezentuję jedną na oparciu kanapy. Firaneczki są długości 65 cm, szerokości 105 cm. Wzór pochodzi ze spódniczki aniołka... Zużyłam 5 motków bawełny DMC "Babylo" nr 10, szydełko japońskie 1,75.
Zaczynałam od góry – podwójne słupki tworzą tunelik na "patyk", na którym mają się trochę zmarszczyć.
:)
Dolny brzeg wykończyłam wachlarzykami z pikotkami, tak zazwyczaj wykańczam spódniczki moich aniołków.






sobota, 2 lipca 2016

Zakupy

Świat kręci się wokół ośmiorniczek. W każdym razie mój świat. W czwartek przekazałam do e-dziewiarki nasze ośmiorniczki – 22 sztuki! To urobek z dwóch tygodni.
Mam już informację od koordynatorki, że są dobre, więc robimy następne.
Na zdjęciach ośmiorniczki wykonane przeze mnie. Teraz już wszystkim wyszywam oczka, ale kilka pojechało bez... Trzeba to zrobić przed włożeniem wypełnienia.
Tu surowcem była Aria, podwójna nitka.



Te zielone są z nici od Beaty.


Te poniżej są z moich ulubionych nici "multikolor" – Alize bella. Z jednego motka (50 g) wychodzą trzy ośmiorniczki + nieduża reszta, na przykład na główkę. Każda zabaweczka jest inna.



Kupiłam (przy okazji) bawełnę na nowe ośmiorniczki (wysoki rabat!) i już jedna jest zrobiona.




Kupiłam też akryl na kocyk dla dziecięcia. Dla mojej własnej, prywatnej wnuczki, która przyjdzie na świat w końcu października. Zamówienie było – kocyk ma być niebieski, "entrelakiem"! Ale z odrobiną lila chyba może być? Naprawdę powinnam tam wchodzić z zamkniętymi oczami!









wtorek, 28 czerwca 2016

Sprawdza się!

Dostałam zdjęcie małej Aurelii:


Kocyk się sprawdza! Bardzo mnie to cieszy.
Rośnij zdrowo Kruszynko!

środa, 22 czerwca 2016

Światowy Dzień Publicznego Dziergania

W dniu owym – 18 czerwca (moje imieniny) – przebywałam na rodzinnym zjeździe.
Dziergałam błękitny kocyk dla dziecięcia.
:)
Zdjęcie jest dowodem w sprawie.


piątek, 20 maja 2016

Kocyk dla Aurelii

Kocyk z przewagą różowego koloru – dla urodzonej 3 maja Aurelii.
:)
Różowego był cały motek – 100 g, niewiadomego pochodzenia.
Biały kolor to resztki z kocyka dla Anitki.
Cieniowany – niecały motek akrylu (bez banderoli).
Druty nr 5, kocyk jest kwadratowy – 65 cm


 Różowego brakło, więc jeden kwadrat jest w innym odcieniu.


Lewa strona...

czwartek, 11 lutego 2016

Dla Anitki

Różowy, słodki kocyk dla malutkiej Anitki.
Wzór – jedynie słuszny wzór kocykowy.
Biała włóczka – z mojego "szkolnego" koszyka.
Różowa – ktoś robił porządki w domu i oddał w moje ręce.
:)
Druty nr 5, pojedynczy segment zaczyna się od 81 oczek.
Nie zmierzyłam, a już oddałam. Około 80 cm, chyba...
Po zakończeniu całość obrzuciłam półsłupkami włóczką różową i rakowymi włóczką białą.
Na trzecim zdjęciu kolor najbliższy właściwemu.




I specjalnie dla wielbicieli kotów – Kicia.
:)
Urosła!

wtorek, 6 października 2015

Poncho od Włóczkersów

Nasz Klub Włóczkersów nadal działa, spotykamy się we czwartki o czwartej (czyli szesnastej) w Bibliotece przy ul. Morelowskiego 43, we Wrocławiu.
:)
Jedna z klubowiczek nabyła nici skarpetkowe, ja wydziergałam.
Oto – poncho.
Zostało właśnie nabyte. Nasz fundusz wsparcia Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Dzieci w Piszkowicach powiększył się o sporą kwotę.
Dziękujemy!
Ponieważ każdy motek włóczki skarpetkowej pochodził z innej bajki, poncho jest bardzo kolorowe. I jest inne z przodu i inne z tyłu - jakby były dwa!
Poncho prezentuje Bożenka.
:)


niedziela, 12 lipca 2015

Kocyk

Klejny kocyk. Dla dziecięcia z rodziny. Albo przyjaciół. Jeszcze nie zdecydowałam.
Jest to pierwsza robótka z nici "z koszyka".
:)
Kocyk jest kwadratowy – 80 cm na 80 cm.
Mój ulubiony wzór.
Nici – NAKO Rekor mini, akryl 100%. W komplecie jest 10 malutkich moteczków po 10 g (36 m), każdy w innym kolorze. Wykorzystałam 9 kolorów – biały został na potem. Biała włóczka, której użyłam jako kolor wiodący w tym kocyku, pochodzi z innych źródeł.
Druty – bambusowe z żyłką, także "z koszyka", nr 4,5.








poniedziałek, 11 maja 2015

Reklama

Koleżanka zadaje szyku na spacerku z dziećmi. Zdjęcie komórkowe, więc jakość średnia.
Kocyk dla Bernarda robiłam rok temu. Dla Leo (młodszy braciszek) "przed chwilą". Miło, że się używają.
:)

środa, 15 kwietnia 2015

Zaległe życzenia

Trochę miałam zawirowań zdrowotnych i innych. Dlatego dopiero teraz składam wszystkim życzenia z okazji Wielkanocy.
Niech Zmartwychwstanie będzie też naszym udziałem!


Na zdjęciu niewątpliwe rękodzieło – mazurek w kształcie kury. Lepiłam ja osobiście. Ozdabiała córka. Ciasto kruche-drożdżowe, krem to krem do wafli, do ozdoby służyły migdały, cukrowe perełki i różowy lukier.
Z resztki ciasta ulepiłam jajko, które kurka ma nad grzbietem.

No i moje prace, tym razem kocyki dla odmiany.
Leonard się urodził szczęśliwie i jeszcze przed jego narodzinami został zamówiony dla niego kocyk. 
Wymiary 70 na 65 cm, włóczka Alize Burcum "Bebe Batik" , 100% akryl, druty nr 5.




Drugi kocyk jest także dla Leo. Ponieważ mama jest moją koleżanką, to się kocyk należy.
Zrobiony jest podobnie techniką "patchworkową". To moja ostatnio ulubiona technika i do robótek na drutach ma status "jedynie słusznej". Jeden jest feler, że kocyki nie są dwustronne.
Kocyk jest z resztek różnego pochodzenia. Ale jest mięciutki. Druty nr 4,5.
Wymiary – kwadrat o boku 63 cm.




Lewa strona.


Uprzedzając złośliwe komentarze, że kocyki nie są zblokowane – celowo nie są! Mama noworodka je po swojemu upierze, a Leo zblokuje wiercąc się jak przystało na dziecię w tym wieku.


wtorek, 10 lutego 2015

Kocyk Tereski

Kocyk z resztek, w większości akrylowych. Druty nr 5.
Wzór "z głowy" inspirowany "entrelackiem" - łatwy do powiększania. Moje kwadraty mają 89 oczek początkowych. Albo 91. Nie pamiętam już, a liczyć nie będę! 
Na rogach kwiatki, żeby dziewczynka miała co obgryzać. 
Kolory przekłamane nieco. Najładniejszy jest ostry pomarańczowy. Złagodził go popiel. Dołożyłam jeszcze miętowy, granatowy i ciemny zielony.






Kocyk gotów, tylko wręczyć.

sobota, 25 października 2014

Pstrokaty szal

Klub Włóczkersów działa nadal. Teraz dziergamy opaski na jesienne chłody i rękawiczki - mitenki. Na zamówienie także szale i szaliki. Dochód przeznaczamy, jak zawsze, na wsparcie Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego dla Dzieci w Piszkowicach. Zachęcamy do nabywania naszych udziergów, chociaż także zapraszamy do nauki – w każdy czwartek o czwartej po południu. Wrocław! Biblioteka przy ul. Morelowskiego 43.
Jedna z naszych aktywistek nabyła w lumpeksie (za przysłowiowe grosze) kilka napoczętych kłębków przecudnej urody włóczki skarpetkowej "multikolor". 
Multi-multi, gdyż każdy kłębek był w innych odcieniach.
Jedna z nas zamarzyła o szalu. Więc udziergałam. Moim ulubionym wzorem.
Szal robiłam na drutach nr 3, ma długość 188 cm, szerokość 66 cm. Brzeg obrzucony półsłupkami i oczkami rakowymi.
Pstrokaty wyszedł, ale mnogość barw nie przeszkadza. Stopniowo przechodzą od brązów do niebieskości.
:)