O mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2021

Chusta w kratkę

Moja ulubiona technika na drutach - entrelack. Fascynujący efekt za każdym razem. W tym przypadku trochę więcej pracy wymagało chowanie nitek - niestety, trzeba było obcinać włóczkę przy zmianie koloru.

Surowie: boucle nieznanego pochodzenia (z wykopalisk strychowych)

Ddruty nr 4 i pół

Wzór francuski, duże kwadraty na 20 oczek, małe na 8.

Wymiary: wysokość 71 cm, rozpiętość 170 cm.

Oddam w dobre ręce, jakby kto chciał...






piątek, 23 października 2020

Bolerko

Bolerko dla wnuczki - 4 lata. 
Właściwe dwa powstały, dla dwóch wnuczek, ale zdjęcie drugiego gdzieś mi zaginęło. Może się uda kiedyś zrobić zdjęcie "na dzieciach"...

Wzór z norweskiego pisma z ubrankami dla dzieci.
Bawełna – resztka z bluzeczki dla córki.
Druty nr 3.




piątek, 19 czerwca 2020

Kocyk dla Henryka

Kocyk ma wymiary 71 na 78 cm.
Wzór to mój ulubiony wzór szalikowy: 5 oczek prawych, pięć lewych. Otrzymujemy pasy ściegu francuskiego – prawej i lewej jego strony. Wygląda świetnie z dwóch kontrastowych kolorów, ale także z dwóch zbliżonych odcieni – wtedy pasy są subtelniejsze. Wzór jest dwustronny.




Niebieska włóczka z zapasów (bez banderoli), biała (kolor raczej kremowy, złamana biel) to śliczna puchata włóczka "Darling".
Druty nr 6, 82 oczka. Lamówka półsłupkami.
Kocyk można prać w pralce.

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Letnie liście

Dziergam pracowicie na drutach 3 oraz 3,5 z cudnej nitki bawełnianej. Dawno nie przerabiałam takiej cienizny :)
Wzór Summer Leaves z Dropsa, który jest w trzech wariantach - top, z krótkim rękawkiem, z rękawkami 3/4 oraz rozpinany sweterek. Wzór robi się od góry, co bardzo lubię.
Dla córeczki wybrałam top.
Zostało najnudniejsze 20 cm - same prawe dookoła. Ale tak mi się podoba, że już musiałam się pochwalić. Zdjęcie na modelce będzie po zarazie.


Nici są śliczne, mięciutkie, dzianina wychodzi lejąca. Dostałam je od koleżanki z Klubu Włóczkersów.


wtorek, 10 kwietnia 2018

Gracja w wersji szala

Na razie się robi, ale tak mi się podoba, że już się chwalę.
:)



W opisie są trzy "łezki" w jednym rzędzie, ale chciałam szal, nie szalik - robię 4.
Druty nr 4 i pół, nici te same co chusta Miss Grace.
Na drugim zdjęciu widać banderolę od białych supełków - Mirella. Zabytek :)
Podobnym zabytkiem jest melanżowa szaro-czarna, też boucle.

piątek, 23 marca 2018

Gracja

Wzór nazywa się Miss Grace, umieszczony na FB w grupie "Chusty i szale dziergamy razem".
Pierwsze podejście – jestem zachwycona i już mam plany na kolejne. Rzędy skrócone – już się ich nie boję :)
Ponieważ mam plany na kilka chust Lost in Time, to zapewnione mam zajęcie na kilkanaście lat.
A nowe wzory wołają...
Początek (róg się podwinął).



 Zachwyt wzrasta w miarę dziergania...



 Gotowa!
Materiały:
biała anilana boucle, czarno-biała anilana boucle - ze starych zapasów sprzed ponad 20 lat... 
Oraz czarny akryl współczesny, resztki, był bez banderoli.
Nie stosowałam się ściśle do rozmieszczenia kolorów według instrukcji – dałam więcej białego, żeby chusta nie była za ciemna.
Znalazła nabywczynię na kiermaszu charytatywnym organizowanym przez Klub Włóczersów.
Niech się dobrze nosi!

niedziela, 2 lipca 2017

Wiosenny szalik

Dawno mnie tu nie było... Ale się dzierga w każdej wolnej chwili.
Włóczkę na ten szalik kupiłą w sklepie "Wszystko za 5 zł". Nie spodziewałam się tam znaleźć wełny! Motek kosztował poniżej 2 zł, wzięłam wszystkie, czyli 6 sztuk, wagowo to chyba 300 g było.
:)
Szalik powstał w dwa wieczory – wzór?
Liczba oczek podzielna przez dwa + dwa brzegowe. Dziergamy dwa oczka razem i narzut. Na prawej i lewej stronie. To wszystko
Szal jest dwustronny, ażurowy i mięciutki.






środa, 26 kwietnia 2017

Kocyk Marysi


Kocyk zrobiony moim ulubionym wzorem na druty.
Szachownica.
Surowiec - spadki po różnych koleżankach i koleżanek babciach.
Każdy kolor z innego źródła – zostały użyte dwa pomaranczowe i trzy bordowe.
:)
Druty nr 5 - robiłąm tym razem wyjątkowo na patykach, zamiast na żyłce.
Zdecydowanie wolę żyłkę!
Wymiar typowo noworodkowy, ale nie zapisałam...
Na tym zdjęciu jeszcze bez plisy, ale pozostałe zdjęcia mi zginęły...
A kocyk już u właścicielki.



wtorek, 3 stycznia 2017

Postanowienie noworoczne

Przyłączam się. W najgorszym razie będzie to pledzik dla noworodka, ale na pewno jakiś zrobię. Jeszcze nie wiem – na drutach czy szedełkiem.
:)
Szczegóły na blogu Yadis.

niedziela, 30 października 2016

Poncho? Tunika?

Coś. W prezencie na 10. urodziny chrześnicy.
Nici - wełna 100% w trzech kolorach:
śmietankowy i różowy to "Freedom" by Twillleys of Stamford
cieniowana - "Katia" Aspen.
Ta cieniowana, jest zmiennej grubości. Cienkie i grubaskowate fragmenty dają dzianinie miłą dla oka fakturowość.


:)
Brakło mi kremowego, więc dokupiłam u Kankanki "Filzwolle" SMC.



Guziki dostałam od Doroty, wełnę z resztą też, ale może dwa lata temu...
W roli modelki - właścicielka.



Pomysł? Raverly – Azel Pullover.


wtorek, 12 lipca 2016

Kocyk dla Łucji i firaneczki

Kocyk z akrylu prezentowanego w poprzednim poście. Łucja ma przyjść na świat dopiero pod koniec października, ale z tej radości, że przyjdzie nie mogę się doczekać i kocyk jest już gotowy.
:)
Nici to Alize "Bebe batik" Burcum. Druty nr 6. Wzór – jedynie słuszny kocykowy, czyli entrelac. Efekt, jaki daje cieniowana nitka jest super! Lamówka to dwa rzędy półsłupków.
Kwadraty mają po 12 oczek, jest ich 8 w rzędzie. Kocyk jest "prawie" kwadratowy, spory, bo ma 85 cm bez blokowania. Zużyłam 0,5 kg nici (5 motków) i został ogryzek.





Druga praca, zakończona kilka dni temu, to firaneczki-zazdrostki. Są dwie – bliźniacze. Mam nadzieję, że sprawdzą się w używaniu, czekam na zdjęcia na właściwym oknie. Ja prezentuję jedną na oparciu kanapy. Firaneczki są długości 65 cm, szerokości 105 cm. Wzór pochodzi ze spódniczki aniołka... Zużyłam 5 motków bawełny DMC "Babylo" nr 10, szydełko japońskie 1,75.
Zaczynałam od góry – podwójne słupki tworzą tunelik na "patyk", na którym mają się trochę zmarszczyć.
:)
Dolny brzeg wykończyłam wachlarzykami z pikotkami, tak zazwyczaj wykańczam spódniczki moich aniołków.






sobota, 2 lipca 2016

Zakupy

Świat kręci się wokół ośmiorniczek. W każdym razie mój świat. W czwartek przekazałam do e-dziewiarki nasze ośmiorniczki – 22 sztuki! To urobek z dwóch tygodni.
Mam już informację od koordynatorki, że są dobre, więc robimy następne.
Na zdjęciach ośmiorniczki wykonane przeze mnie. Teraz już wszystkim wyszywam oczka, ale kilka pojechało bez... Trzeba to zrobić przed włożeniem wypełnienia.
Tu surowcem była Aria, podwójna nitka.



Te zielone są z nici od Beaty.


Te poniżej są z moich ulubionych nici "multikolor" – Alize bella. Z jednego motka (50 g) wychodzą trzy ośmiorniczki + nieduża reszta, na przykład na główkę. Każda zabaweczka jest inna.



Kupiłam (przy okazji) bawełnę na nowe ośmiorniczki (wysoki rabat!) i już jedna jest zrobiona.




Kupiłam też akryl na kocyk dla dziecięcia. Dla mojej własnej, prywatnej wnuczki, która przyjdzie na świat w końcu października. Zamówienie było – kocyk ma być niebieski, "entrelakiem"! Ale z odrobiną lila chyba może być? Naprawdę powinnam tam wchodzić z zamkniętymi oczami!









wtorek, 28 czerwca 2016

Sprawdza się!

Dostałam zdjęcie małej Aurelii:


Kocyk się sprawdza! Bardzo mnie to cieszy.
Rośnij zdrowo Kruszynko!

środa, 22 czerwca 2016

Światowy Dzień Publicznego Dziergania

W dniu owym – 18 czerwca (moje imieniny) – przebywałam na rodzinnym zjeździe.
Dziergałam błękitny kocyk dla dziecięcia.
:)
Zdjęcie jest dowodem w sprawie.


piątek, 20 maja 2016

Kocyk dla Aurelii

Kocyk z przewagą różowego koloru – dla urodzonej 3 maja Aurelii.
:)
Różowego był cały motek – 100 g, niewiadomego pochodzenia.
Biały kolor to resztki z kocyka dla Anitki.
Cieniowany – niecały motek akrylu (bez banderoli).
Druty nr 5, kocyk jest kwadratowy – 65 cm


 Różowego brakło, więc jeden kwadrat jest w innym odcieniu.


Lewa strona...

czwartek, 11 lutego 2016

Dla Anitki

Różowy, słodki kocyk dla malutkiej Anitki.
Wzór – jedynie słuszny wzór kocykowy.
Biała włóczka – z mojego "szkolnego" koszyka.
Różowa – ktoś robił porządki w domu i oddał w moje ręce.
:)
Druty nr 5, pojedynczy segment zaczyna się od 81 oczek.
Nie zmierzyłam, a już oddałam. Około 80 cm, chyba...
Po zakończeniu całość obrzuciłam półsłupkami włóczką różową i rakowymi włóczką białą.
Na trzecim zdjęciu kolor najbliższy właściwemu.




I specjalnie dla wielbicieli kotów – Kicia.
:)
Urosła!