O mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 grudnia 2016

To wciąga...

Kolejna kwiatowa kulka w japońskim stylu.
Na standardowe kwadraciki (bloczek biurowych karteczek do notowania) nakleiłam kawałki różowej bibułki zostawiając nieduży biały brzeg.
Składanie dalej przebiega bez zmian.

 Najpierw sklejam pojedyncze płatki. Praca "taśmowa" przebiega sprawniej.

 Powstałe kwiatki są różowe w środku.

Połówka już sklejona – widać spinacze pomocnicze. Jeszcze nie kupiłam porządnego kleju, używam kleju biurowego w sztyfcie, stąd spinacze są niezbędne.

Dwie połówki.
 I całość.

I gotowa kula – bez spinaczy.

Zwracam uwagę na przecudnej urody obrus świąteczny, prezent od koleżanki.

piątek, 30 grudnia 2016

Kusudama

Od lat mi się podobały. Wreszcie zrobiłam.
Na razie cztery, dopracowuję technikę. Ponieważ wzorów w sieci jest mnóstwo, nie wykluczam zrobienia innych modeli.
:)







A tak sięprezentują jako dekoracja świąteczna.


niedziela, 19 stycznia 2014

Kręciołki

Nowa porcja. 
I na razie musi starczyć. 
Przecięłam sobie skórę na kciuku kręcąc papierki.
:(
Jak się zagoi paluszek, będzie ciąg dalszy. Na pewno.




sobota, 18 stycznia 2014

Krzywulce

Dorota mnie zaraziła. Spędziłam u niej wczoraj pracowite popołudnie i uczyłam się robić kręciołki.
Z próbek powstały zawieszki na bazie. Albo na okno. Albo na kartki świąteczne przykleję. 
Sie zobaczy.
Pierwsza próba - paseczki szerokości 1,5 cm, resztki od żółtej gwiazdki choinkowej.

Następne już z cienkich paseczków - 5 mm.





Duże ma 8,5 cm wysokości, małe 6 cm. 
Krzywe, ale i tak jestem z nich dumna!

sobota, 4 stycznia 2014

Gwiazdki

Odwiedziłam Koleżankę.
Zaraziła mnie papierowymi gwiazdeczkami i innymi cudami robionymi techniką "kęciołkową" z cudzoziemska zwaną quiling.
Pierwsza moja próba, to gwiazdka z "Weny" 6/2013. W oryginale jest to gwiazdka osikowa. Z braku osikowych wiórów (tudzież kołka dla odczyniania...) użyłam tekturki w kolorze żółtym. Klej nie wszędzie chwytał, więc użyłam także taśmy dwustronnie klejącej.

Trochę krzywa, trochę pobrudzona klejem, ale moja własna!
W klimacie gwiaździstym jest kolejna moja praca - serweta szydełkowa. 
Przeznaczona jest dla cioci mojej kochanej - Genowefy, która miała wczoraj imieniny, dzisiaj idziemy wręczać.
:)
Serwetka ma kształt sześciokąta (miał być foremny - to info dla Doroty), w najszerszym miejscu ma 53 cm. "Patchworkowa" technika pozwala na wykonanie różnych kształtów.


I pierwowzór z cienkich nici (zamiast pikotów są perełki):