O mnie

niedziela, 29 września 2013

Kocyk Marianny

Nici z rodzaju "milticolor", bawełna z akrylem. Wzór Anna 2006/10 - w tym numerze są skarpetki z cholewką robioną tym wzorem.
Kocyk jest robiony od narożnika - jak chusta. Jest "prawie" kwadratowy.
:)
Rozmiar noworodkowy, zmierzyłam, ale nie zapisałam i nie pamiętam.
Marianna wczoraj skończyła 2 tygodnie i kocyk został wręczony.


Zapakowałam go w pudełko po butach, oklejone wycinkami ze starych żurnali dziewiarskich. mam nadzieję, że przyda się na drobiazgi - kleiłam je z myślą o Weronice, starszej siostrze Marianki.



poniedziałek, 23 września 2013

Jesień

Potrzebny ciepły sweter na jesienne chłody.
Nici z rodzaju "Baby", bo córeczkę wszystko drapie.
Kolor - piękny błękit kobaltowy. Niektórzy mówią na ten kolor naftowy, ale nie wiem dlaczego. Kolor najbliższy oryginałowi jest na trzecim zdjęciu.
Druty nr 5.
Drugie wcielenie.
Przody i lamówki z nowych nici, reszta z prutych - poprzedni sweter był noszony, ale miał brzydko zrobiony dekolt. Rękawy wszywane prosto - bez główki. Sweterek też jest prosty, bez wcięcia w talii. Najprostsza forma.
:)
Córeczka już nosi, może nawet kiedyś przyszyje guziki? Kto wie...


Tym razem wycięcie w serek ładnie się układa.

niedziela, 22 września 2013

Kocyk Karolka

Kolejny "męski" kocyk.
Wzór klasyczny - półsłupki dziergane za "tylną" nitkę.
Niebieskie i błękitne paski. Nici znalezione u teściów, na banderolach miały napis "Baby", ale już wyrzuciłam i nie podam składu. Wyrobiłam do końca.
Wymiary 62 na 72 cm.
Za chwilę wybiegam do kościoła na chrzciny Karola. Kocyk jest prezentem z tej okazji.
Jest więcej kocyków! Wśród moich przyjaciół jest urodzaj na dzieci. No i wiadomo - ode mnie dostaną kocyk.
:)

sobota, 21 września 2013

Bieżnik

Witam po wakacjach i upiornym szkolnym wrześniu.
Moja wakacyjna robótka - bieżnik dla przyjaciela do jego daczy. Użyczył nam na weekend swojego lokum w Polanicy Zdroju. Romantyczny weekend bez dzieci...
Nici grube (ma leżeć na stoliku balkonowym), bawełniane, z odzysku (jakaś lumpeksowa bluzeczka, która co prawda się pięknie doprała, ale nie dała się dopasować do mojej figury).
Szydełko nr 2, ale nie mam pojęcia w jakiej to konwencji numeracja.
Gotowy rozmiar:
długość 82 cm,
szerokość 45 cm.
Blokowane, nie krochmalone.
Wzór z Robótek Ręcznych nr 2/2003.

Ładnie wyglądają serwetki na moim dżinsowym patchworku. Lepiej niż na stole z jasnym blatem.
Włóczkersi dziergają z zapałem - mamy już ponad 150 czapeczek!


Szczegóły na stronie Biblioteki (Facebook niestety, na "normalnej" babki z filii nie mają prawa dodawać zdjęć, a zanim to zrobi "centrala" mija sporo czasu).
:)

czwartek, 1 sierpnia 2013

Czapeczki, jak zwykle

Na spotkaniu Klubu Włóczkersów pojawiły się dwie nowe uczennice. Mama, która przyszła jako moralne wsparcie jednej z dziewcząt, także już dzierga. 
I wspiera nas pani umiejąca dziergać, która przyniosła także zapas włóczek.
:)
Na pierwszym planie skarpeta dziergana pracowicie przez Elę, kierowniczkę Biblioteki. 
 

Zrobiłam kilka czapeczek na zapas, bo wyjeżdżam i nie będzie mnie do 20 sierpnia.

No to lecę do Klubu!
Do zobaczenia pod koniec sierpnia.

środa, 17 lipca 2013

Jednak muchówka

Szukałam lektury dla syna. Moliera. Skąpca albo Świętoszka, stale mi się mylą te dwa tytułu (chociaż treść rozróżniam). 
Kupiłam oczywiście nie to, co trzeba. Ale za 5 zł, u ulicznego sprzedawcy, wydanie Biblioteki Narodowej. Nie mogłam książki zostawić na zmarnowanie!
W domu znalazłam między kartkami zasuszonego owada. Od razu pomyślałam o Joli!
Nazywałam "robala" pieszczotliwie "błonkoskrzydłym". Mogę się mylić oczywiście, ale po sprawdzeniu kilku haseł w wikipedii dowiedziałam się, że komary i komarnice to muchówki.
Jola wykorzystała stworzonko i ofiarowała mu w ten sposób drugie życie.
A notes, który powstał przy okazji - dostałam ja... 


Dziękuję Jolu!

wtorek, 16 lipca 2013

Kolejne czapeczki

Tym razem zrobione w domu, celem opanowania wzorów.
Biała, z grubszego kordonka, model autorski. Wzór muszelkowy.
Rozmiar noworodkowy.


 

Beżowa. Sprułam zaczęte niewiadomoco z pierwszego spotkania Klubu Włóczkersów.
Czapeczka inspirowana projektem z bloga Lorki (dział Wzory darmowe - "Leafy Newborn Beanie"), ale wprowadziłam sporo zmian.
Rozmiar noworodkowy, malutki. Robiłam jak skarpetki - bez szwa, na 5 drutach.



Wariant pomarańczowej czapeczki. Gruba włóczka, grube druty (nr 5). Tyle samo oczek co ta pierwsza i wyszedł rozmiar młodzieżowy.


Czapeczka letnia dla dziewczynki. Resztki kordonka w pastelowych barwach. Wzór w muszelki, ale bardziej "dziurawy" niż w białej czapeczce. Ta jest dla Weroniki.