O mnie

piątek, 22 marca 2013

Poduszki

Nabyłam nóż obrotowy - profesjonalny, specjalnie do patchworków. I matę do cięcia.
No i mam kolejne trzy poduszki.


Wszystkie mają ten sam rozmiar - mieści się do nich wkład 40 na 40 cm.
Kroiłam kwadraty o boku 15 cm, trochę na zszycie i trochę na lamówkę.


Spody mają różne. W jednej wykorzystałam mężowską, flanelową koszulę. 
W dwóch - dziecięce poduszki, z których już moje pociechy wyrosły.


Widać mój nowy nożyk? Moje nowe zabawki sprawdziły się!
Przede mną kolejna narzuta. Ale to wymaga więcej czasu...
Kiedyś ją uszyję.
:)



3 komentarze:

  1. Uwielbiam Twój dżinsowy recykling :)
    Śliczne podusie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu - idziesz jak burza! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń