Kartki świąteczne. Nie są tak zjawiskowo cudne jak Joli (klik) albo Beaty (klik). Ja robię "ze śmieci" głównie. Haft matematyczny (z wariacjami na temat):
Klasyczna "wyklejanka":
I ostatnio ulubiona moja kartkowa technika "iris folding":
środa, 21 marca 2012
Ostatni w tym roku zimowy szal. Kolor - piękny szmaragdowy. Nitka z odzysku, z kawałkami ciemnymi - takie bąbelki ma. Wzór musiał być prosty - 5 oczek prawych, 5 lewych. Ponieważ włóczka ma dlugi włos i jest gruba, to robiłam na drutacj nr 6. Jest bardzo ciepły, trochę gryzie. Kocham ten kolor! A na zdjęciach jest inny niestety.
UFO Coś, co zaczęłam 2 lata temu. Elementy zostały zrobione szybko, a potem dojrzewałam do zszywania. Czyli patchwork. Ale szydełkowy. Podpatrzony tu (klik), zrobiony za wiedzą i zgodą Autorki. Dzięki Beato za wsparcie!
sobota, 17 marca 2012
To jest szal szydełkowany z okazji studniówki mojej córki. Podobno ten wzór nazywa się "węzły Salomona" - jeden z pierwszych, jaki się nauczyłam po sciegach podstawowych. Na brzegach ma szklane koraliki.
czwartek, 15 marca 2012
No dobrze. Uległam namowom. Założyłam bloga... Zacznę od rękawiczek. Że niby "niewidzialna ręka"...